Witamy na naszej stronie!

Zapraszamy do oglądania i czytania pocztówek wysyłanych przez nas z różnych zakątków świata.

Nowy refluks >>> Rok po powrocie

>>> MAPA <<< >>> KALENDARZ <<<

 Po 961 dniach zakończyła się nasza podróż dookoła świata. 

 

Ekwador, Kolumbia, Wenezuela

Ostatni filmik: 24 > Ekwador, Kolumbia, Wenezuela

 

 

 

Mapa

Zaczęliśmy od odwiedzin znajomych w Finlandii, później była Rosja, Mongolia, Chiny, Indie..., Australia, Nowa Zelandia i Ameryka Południowa, Środkowa i Północna. Obecnie można nas spotkać gdzieś w Warszawie. Zobacz naszą trasę >>>

'Wprawki'

Nasze wspólne podróżowanie zaczęło się od Rumunii. Później była Turcja, Syria i Jordania oraz podróż poślubna na Kretę. Jak chcesz zobaczyć co tam porabialiśmy to zajrzyj tu  »»»

Filmiki

Czasami coś nakręcimy i zmontujemy. Jak dotychczas sylwestrowy hit "Ona tańczy dla mnie" podobał się najbardziej. Oczywiście w podróży 'zawsze' jest problem z wolnym czasem, więc teledyski pojawiają się z lekkim opóźnieniem. Filmiki umieszczamy na You Tube, a linki można znaleźć tu »»»

Księga Gości

Czytanie komentarzy pod zdjęciami i wpisów w księdze gości sprawia nam ogromną frajdę, więc nie krępujcie się! »»»

O nas

Oto co o sobie myślimy, a raczej myśleliśmy, jeszcze przed opuszczeniem ojczyzny i rozpoczęciem naszej podróży dookoła świata. Żona o mężu i mąż o żonie »»»

Kontakt

Wróciliśmy do Warszawy.
  • tel.: +48608853724

27-31 październik 2013 roku (445-449 dzień)

224

Zostały nam ostanie dni na Filipinach i spędzamy je na Luzon. Całą noc jedziemy na północ do Banaue, żeby w końcu zobaczyć tarasy ryżowe. Jeszcze nieprzytomnych zgarnia nas Karol – sąsiad z południa i proponuje dołączyć się do ich jeepneya. Zostajemy tu tylko jeden dzień, więc dobrze się składa. Tym lepiej, bo poznajemy Magdę i Rafała, którzy już od kilku lat robią sobie czteromiesięczne wakacje w Azji. Biegamy razem po tarasach, a po powrocie wspólnymi siłami walczymy z rumem melonowym i kokosowym. A ponieważ w knajpie, w której to wszystko się odbywa zabrakło rumu, dostajemy przyzwolenie na przyniesienie własnego. I to jest właśnie cudowne w Azji, nikt się nie przyjmuje takimi drobiazgami jak to czyja butelka wylądowała na stole.

Magda z Rafałem zostali jeszcze w Banaue, a my z samego rana z lekko ciężką głową ruszyliśmy do Sagady na podbój tamtejszych jaskiń. Jedną z możliwości jest przejście pomiędzy dwoma połączonymi jaskiniami. W tym celu należy wziąć przewodnika. Trochę kręcimy nosem, ale okazuje się, że przewodnik jest tam konieczny. Przechodzi się często najmniej oczywistą drogą przeciskając się przez wąskie przesmyki, których na pierwszy, a czasem i drugi rzut oka nie widać. Troszkę trzeba się powspinać, troszkę pozjeżdżać na linach, a nasz przewodnik jak gdyby nigdy nic skacze sobie z wielką lampą gazową w ręce. Przy okazji wychodzi jak wielką pogardę Azjaci mają dla butów trekkingowych. Większa część trasy jest sucha i dobre buty wydawałby się idealnym rozwiązaniem, ale już po pierwszych kilku metrach mamy wciągnąć japonki. Trochę nas ta wycieczka zmęczyła, wczorajszy rum dołożył swoje trzy grosze, więc grzecznie poszliśmy spać.

A rano w drodze do Doliny Echo spotkaliśmy Karola i Andreę, Czechów z Banaue. A w dolinie słynne wiszące trumny i jeszcze jedna jaskinia, którą można przejść. Tym razem idziemy sami i prawie cały czas w wodzie. Przygoda zaliczona, więc czas wracać do Manili.

Został nam ostatni dzień, w dodatku jutro Wszystkich Świętych więc odwiedzamy cmentarze. Najpierw cmentarz chiński, gdzie królują ogromne grobowce z prywatnymi kibelkami, a potem cmentarz Navotas, sąsiadujący, a raczej łączący się ze slumsami. W obydwu miejscach trwają przygotowania do świąt, ale to wydaje się jedynym podobieństwem.

Filipiny żegnamy jeszcze jedną wyżerką na bazarze Danpa.

wroc1 wzor dalej1
Luzon
 Trochę telepie na tym dachu.
Luzon
 Dojechaliśmy cali i zdrowi a dziewczyny oczywiście zasłużyły na zdjęcie pamiątkowe.
Luzon
 Czasami na naprawdę ciekawe pamiątki można natrafić. Niestety jesteśmy konsekwentni i nic do naszych plecako-domów nie dorzucamy. A szkoda bo w toalecie byłoby weselej.
Luzon
 Po nocnej podróży do Banaue ruszamy z rozpędu w stronę tarasów ryżowych.
Luzon
 Filipińczycy przywykli nazywać je ósmym cudem świata.
Luzon
 Uprawy funkcjonują już tak od ponad dwóch tysięcy lat.
Luzon
 Miejsce to znalazło się również na liście światowego dziedzictwa UNESCO.
Luzon
 Trochę się powspinaliśmy i drogę zgubiliśmy.
Luzon
 Mieszkańcy, oprócz rolnictwa, uprawiają także wymuszanie. Tym razem żadnego lokalnego przewodnika za sobą nie wzięliśmy, więc byliśmy kierowani w różne strony.
Luzon
 Trafiliśmy na czas wyborów, czyli jedzenia nie mogło zabraknąć.
Luzon
 Tarasy ryżowe
Luzon
 Amfiteatr
Luzon
 Na ścieżce
 Luzon
 Tarasy ryżowe
 Luzon
 Udało się dotrzeć do wodospadu, chociaż nie było nam po drodze.
 Luzon
 Tarasy ryżowe
 Luzon
 Chatki na kurzych łapach.
 Luzon
 Agitacje wyborcze
 Luzon
 Podniebne szachy
 Luzon
 Z Magdą i Rafałem przed finalną powrotną wspinaczką.
 Luzon
 Banaue
 Luzon
 Nocne Polaków rozmowy. Wieczór w doborowym towarzystwie. Musimy to powtórzyć!
 Luzon
 Nasi "rumowi" kompani jeszcze pewnie dosypiali a my już pędziliśmy w stronę kolejnej atrakcji.
 Luzon
 Na granicy prowincji
 Luzon
 Nie będzie łatwo się przedostać na drugą stronę...
 Luzon
 Małe pierożki siopao
 Luzon
 Sagada
 Luzon
 Sagada
 Luzon
 Tym razem mamy swojego przewodnika - Dżimiego.
 Luzon
 Trumny w jaskini
 Luzon
 Ten oryginalny zwyczaj chowania zmarłych kultywowany jest od wieków.
 Luzon
 W jednym ręku lampa a w drugim papieros.
 Luzon
 Ostatnie spojrzenie w stronę światła.
 Luzon
 Jaskiniowy cmentarz
 Luzon
 Połączone jaskinie
 Luzon
 Szukamy przejścia
 Luzon
 Jaskiniowe tarasy
 Luzon
 Źródełko
 Luzon
 Połączone jaskinie
 Luzon
 Można sobie nawet popływać. My unikaliśmy zanurzenia się powyżej pępka.
 Luzon
 Połączone jaskinie
 Luzon
 Część zdjęć niestety wyparowała. Najważniejsze, że nam się udało i o własnych siłach wyszliśmy z jaskini.
 Luzon
 Z Andreą i Karolem na porannym spacerze.
 Luzon
 Widok na Sagadę
 Luzon
 Wiszące trumny
 Luzon
 Zawieszenie przy skalnej ścianie to miejsce pochówku podobno tylko dla wybranych.
 Luzon
 W dolinie Echo można ich trochę znaleźć.
 Luzon
 Znajdź trumnę?
 Luzon
 Kolejna jaskiniowa woda
 Luzon
 W dolinie Echo
 Luzon
 Czy buty będą suche?
 Luzon
 Spróbujemy się przedostać przez jaskinię na drugą stronę.
 Luzon
 Mieliśmy trochę wątpliwości co do czeskiego książkowego przewodnika ale gdy zobaczyliśmy światełko w tunelu zastrzeżenia zniknęły.
 Luzon
 Podziemna rzeka
 Luzon
 Jeepneye na Luzonie
 Luzon
 Z Andreą i Karolem wcinamy filipińskie rarytasy.
Luzon 
 Pokój na godziny - akurat z tej oferty nie skorzystaliśmy, bo Pani w "recepcji" chciała się do nas koniecznie przyłączyć. A we trójkę to chyba byśmy się na tym luksusowym łożu nie pomieścili?!
Luzon 
 Manila
 Luzon
 Zawiesiło się coś
 Luzon
 Sposób na spocone plecy
 Luzon
 Chiński Cmentarz w Manili
 Luzon
 Chiński Cmentarz w Manili
 Luzon
 Grobowce jak domki
 Luzon
 Chiński Cmentarz w Manili
 Luzon
 Lokator zwiał, pewnie nie pasowały mu warunki sanitarne.
 Luzon
 Chiński Cmentarz w Manili
 Luzon
 Mieszają się tu różne wyznania.
 Luzon
 Chiński Cmentarz w Manili
 Luzon
 Chiński Cmentarz w Manili
 Luzon
 Jeden z grobowców
 Luzon
 Stragany na cmentarzu. Koli zabraknąć oczywiście nie może.
 Luzon
 A to już inna dzielica i zupełnie inny cmentarz. Towarzyszyła nam lokalna młodzież.
 Luzon
 Jesteśmy w Navotas.
 Luzon
 Przygotowania do Wszystkich Świętych trwają w najlepsze.
 Luzon
 Cmentarz graniczy ze slumsami.
 Luzon
 Cmentarz miejski w Navotas
 Luzon
 Kto najbardziej się przyłożył do odmalowania grobu?
 Luzon
 A to już inny obraz cmentarza w Navotas.
 Luzon
 Pijemy na zapas
 Luzon
 Manila
 Luzon
 Kolorowe te napitki
 Luzon
 Manila
 Luzon
 Manila
 Luzon
 Manila
 Luzon
 Manila
 Luzon
 Danpa - kilogram do brzucha.

 


wroc1 wzor dalej1


Ostatnio dodane:

Tu jesteśmy

Showcases

Background Image

Header Color

:

Content Color

:

DMC Firewall is a Joomla Security extension!