Witamy na naszej stronie!

Zapraszamy do oglądania i czytania pocztówek wysyłanych przez nas z różnych zakątków świata.

Nowy refluks >>> Rok po powrocie

>>> MAPA <<< >>> KALENDARZ <<<

 Po 961 dniach zakończyła się nasza podróż dookoła świata. 

 

Ekwador, Kolumbia, Wenezuela

Ostatni filmik: 24 > Ekwador, Kolumbia, Wenezuela

 

 

 

Mapa

Zaczęliśmy od odwiedzin znajomych w Finlandii, później była Rosja, Mongolia, Chiny, Indie..., Australia, Nowa Zelandia i Ameryka Południowa, Środkowa i Północna. Obecnie można nas spotkać gdzieś w Warszawie. Zobacz naszą trasę >>>

'Wprawki'

Nasze wspólne podróżowanie zaczęło się od Rumunii. Później była Turcja, Syria i Jordania oraz podróż poślubna na Kretę. Jak chcesz zobaczyć co tam porabialiśmy to zajrzyj tu  »»»

Filmiki

Czasami coś nakręcimy i zmontujemy. Jak dotychczas sylwestrowy hit "Ona tańczy dla mnie" podobał się najbardziej. Oczywiście w podróży 'zawsze' jest problem z wolnym czasem, więc teledyski pojawiają się z lekkim opóźnieniem. Filmiki umieszczamy na You Tube, a linki można znaleźć tu »»»

Księga Gości

Czytanie komentarzy pod zdjęciami i wpisów w księdze gości sprawia nam ogromną frajdę, więc nie krępujcie się! »»»

O nas

Oto co o sobie myślimy, a raczej myśleliśmy, jeszcze przed opuszczeniem ojczyzny i rozpoczęciem naszej podróży dookoła świata. Żona o mężu i mąż o żonie »»»

Kontakt

Wróciliśmy do Warszawy.
  • tel.: +48608853724

14-15 luty 2015 roku (919-920 dzień)

... czyli w magicznym świecie Majów

Copan Ruinas

Copan to pierwsze ruiny Majów na naszej drodze. Pierwsze, więc robią na nas dobre wrażenie, chociaż w Gwatemali czy Meksyku są podobno i lepsze, i większe. Fajnie łazi nam się między ukrytymi w drzewach budowlami. Krzysiek wyżywa się fotograficznie i strzela fotkę za fotką, o czym można się przekonać poniżej.

Miasteczko Copan też całkiem przyjemne, szczególnie, że wieczorem na rynku rozkładają się stoiska z jedzeniem. Rano była uczta dla oczu, wieczorem dla podniebienia.

wroc1 wzor dalej1
Copan Ruinas
 Kubas kawowy
Copan Ruinas
 Miejscowość Copan Ruinas leży przy granicy z Gwatemalą.
Copan Ruinas
 Na rynku głównym
Copan Ruinas
 Czas na śniadanie
Copan Ruinas
 Zaczynamy zwiedzanie ruin.
Copan Ruinas
 W toaletach obowiązują odpowiednie stroje.
Copan Ruinas
 Jedną z atrakcji parku archeologicznego są ary czerwone (Ara macao).
Copan Ruinas
Rozpiętość skrzydeł może wynosić nawet do 1 metra.
Copan Ruinas
 Wiekiem dorównać może ludziom bo żyje nawet 80 lat.
Copan Ruinas
 Rozkwit tego miasta Majów przypada na V-VIII wiek.
Copan Ruinas
 Jest tu więcej rzeźb niż w jakimkolwiek innym mieście prekolumbijskim.
Copan Ruinas
 Jedna ze stel wykonanych z tufu wulkanicznego.
Copan Ruinas
 Stela to pomnik nagrobny, pionowo płyta z inskrypcją lub płaskorzeźbioną dekoracją.
Copan Ruinas
Copán 
Copan Ruinas
 Copán ustępuje pod względem wielkości innym ruinom Majów takim jak Tikal w Gwatemali czy Teotihuacan w Meksyku.
Copan Ruinas
 W 1980 roku stanowisko archeologiczne w Copán zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Copan Ruinas
 Na jednej z piramid.
Copan Ruinas
 Copán
Copan Ruinas
 W okresie świetności miasto zamieszkiwało kilkadziesiąt tysięcy osób.
Copan Ruinas
 Boisko do gry w pelotę (ullamaliztli). Używano piłki z twardej gumy, którą podbijano udem tak, aby przerzucić ją przez jeden z kamiennych pierścieni zawieszonych wysoko na murze.
Copan Ruinas
 Kultura Majów rozwinęła się na terytorium obejmującym dziś półwysep Jukatan, Belize, Gwatamalę oraz cześć Hondurasu.
Copan Ruinas
 Początki osadnictwa Majów datuje się na okolice XXX wieku p.n.e., jednak podstawy późniejszej kultury Majów są widoczne dopiero u Olmeków (około XVI wieku p.n.e.).
Copan Ruinas
 Copan to jedno z największych i najważniejszych miast Majów.
Copan Ruinas
W XVI wieku ziemie Majów były politycznie zorganizowane w małe państewka, walczące ze sobą o hegemonię.
Copan Ruinas
 Pierwsze kontakty między Majami, a Hiszpanami sięgają roku 1502, kiedy Krzysztof Kolumb podczas swej czwartej podróży spotkał w Zatoce Hondurasu płynących na łodziach majańskich kupców.
Copan Ruinas
 Kalendarz Majów liczy 365 dni i podzielony jest na 18 okresów po 20 dni i jeden okres 5-dniowy.
Copan Ruinas
 Trochę relaksu nie zaszkodzi.
Copan Ruinas
 Copán
Copan Ruinas
 Copán
Copan Ruinas
 Copán
Copan Ruinas
 Copán
Copan Ruinas
 Nasi tu byli!
Copan Ruinas
 Copán
Copan Ruinas
 Myszka z kreskówki?
Copan Ruinas
 Copán
Copan Ruinas
 Copán
Copan Ruinas
 Copán
Copan Ruinas
 Majka z miotełką.
Copan Ruinas
 Copán
Copan Ruinas
 Copán
Copan Ruinas
 Król spogląda na poddanych.
Copan Ruinas
 Copán
Copan Ruinas
 Copán
Copan Ruinas
 Copán
Copan Ruinas
 Copán
Copan Ruinas
 Copán
Copan Ruinas
 Copán
Copan Ruinas
 Copán
Copan Ruinas
 Copán
Copan Ruinas
 Copán
Copan Ruinas
 Copán
Copan Ruinas
 Copán
Copan Ruinas
 Ruiny zostały odkryte w XVI wieku i do dziś część z pagórków skrywa tajemnice.
Copan Ruinas
 Copán
Copan Ruinas
 Hieroglifowe schody - wyryto tu 2500 znaków. Jest to najważniejszy zabytek piśmiennictwa Majów
Copan Ruinas
 Copán
Copan Ruinas
 Copán
Copan Ruinas
 Ofiara
Copan Ruinas
 Po roku 900 miasto zostało z niewiadomych powodów opuszczone.
Copan Ruinas
 Ratuje życie!
Copan Ruinas
 Honduraski obiad
 

Garść praktyczna:

> Wejście do ruin 15 USD/os. (bilet jednodniowy ważny również na dwa pobliskie miejsca archeologiczne).

 

wroc1 wzor dalej1

3-13 luty 2015 roku (909-919 dzień)

... czyli szybka jazda przez Honduras aby dać nura

Roatan

Wjeżdżamy do Hondurasu i znowu sięgają nam głęboko do kieszeni. W Ameryce Południowej wszystko było łatwe i proste. Były formalności na granicy, ale nikt nie robił wielkiego szumu wokół tego, a przede wszystkim nie wymagał durnych opłat za wjazd motorów. Do tego mimo, że zawsze wozimy kopie dokumentów tu musimy jeszcze kopiować ubezpieczenie i pozwolenie na import. Pan w ksero próbuje zrobić interes życia i źle wydaje resztę. Za drugim razem ponawia numer. W końcu Krzysiek ma dość nauczania matematyki i trzeci raz idę ja. Zagaduję więc po polsku: „Czy to ty jesteś tym dupkiem co robi kopie?” A pan na to „Si”.

Z przystankami po drodze docieramy do La Ceiba by stamtąd ruszyć na wyspę Roatan. Teoretycznie do wyboru jest jeszcze tańsza Utila, ale odwołano promy. Czekamy jeden dzień, ale w La Ceiba i brzydko i ciągle leje więc nie chcąc tracić czasu zostawiamy nasze rumaki w hostelu a sami wsiadamy na tak rozbujany prom, że wkoło słychać tylko paskudne odgłosy rzygających współpasażerów. Nam też robi się niedobrze, jeszcze nas tak nie bujało. Udaje się jednak godnie i bez pozbywania się śniadania przetrwać rejs ze schowanym w dłoniach nosem i zakrytymi uszami.

Na Roatanie, a przynajmniej w West End, niełatwo o tani nocleg, więc przezorni rezerwują sobie wcześniej miejsca. My przezorności w tym względzie wyzbyliśmy się już dawno, więc zgadzamy się na jedno ostatnie łóżko w dormitorium. W sumie to jesteśmy zdziwieni, że pozwalają nam tam spać i płacić za jedną osobę. Nam to pasuje. Po kilku dniach zaczęło jednak nie pasować właścicielce, gdy nie mogła się doliczyć łóżek i gości. No cóż, to nie nasz problem, że nie doszkoliła pracowników. Jest trochę nieprzyjemna, ale na szczęście opamiętuje się i dostajemy domek za cenę niewiele wyższą niż dwa łóżka w dormie.

Na Roatan czy Utila jedzie się głównie nurkować. Fajnie, ale bez przesady. Czasami zastanawiamy się czy my czegoś nie widzimy czy to inni przesadzają, że jest tak wspaniale. W porównaniu jednak z Azją rafa jakaś mało kolorowa, nie ma rybek i innych stworów. Dwa nurki całkiem jednak fajne, więc nawet takie marudy jak my w ostatecznym rozrachunku całkiem zadowolone.

wroc1 wzor dalej1
Roatan
Gallo pinto - tradycyjnym nikaraguańskim śniadaniem żegnamy ten wulkaniczny kraj.
Roatan
 Jeszcze tylko kilka godzin na granicy i możemy ruszać dalej.
Roatan
 Pani z urzędu celnego miała złote serce i karmiła czworonogi bułką. Nigdzie się nie spieszyła w przeciwieństwie do turystów.
Roatan
 Przed zmrokiem udało nam się dotrzeć do Comayagua.
Roatan
 Tego typu zupa smakuje nam ostatnio mucho mucho.
Roatan
 Romantycznie w Parque Central.
Roatan
 Po uzyskaniu niepodległości od Hiszpanii Comayagua była stolicą Hondurasu, aż do końca XIX wieku.
Roatan
 Pierwszy raz w Ameryce...
Roatan
Wszędzie ochroniarze z konkretną bronią. Strach się bać! Ten sympatyczny Juan nie chciał jednak zapozować i oddalił się szybkim krokiem.
Roatan
 W drodze do La Ceiba urządziliśmy sobie jednodniowy postój nad jeziorem Yojoa.
Roatan
 To największe jezioro w Hondurasie, leży na wysokości 700 m n.p.m. i wypełnia zagłębienie powstałe między wygasłymi wulkanami.
Roatan
 Babcine przetwory. Po chwili wjechała rybka, więc z widokiem na magiczne jezioro pałaszowaliśmy obiad.
Roatan
 Nocleg w przepełnionym i bardzo turystycznym D&D Brewery Lodge w pobliżu jeziora. Wszystko zajęte i nawet namiotu nie było gdzie rozbić. Niestety to jedyne tanie miejsce w okolicy więc po długich poszukiwaniach wróciliśmy do punktu wyjścia.
Roatan
 Ach te drzewa!
Roatan
 Kanał prowadzący do jeziora w Peña Blanca.
Roatan
 Po drodze do La Ceiba było bardzo owocowo.
Roatan
 Zwichrowany mostek
Roatan
 A gdzieś w oddali znowu górzyście.
Roatan
 Gabi, Paweł - kupiliśmy Wam trochę rambutanów! Pierwszy raz od Malezji najedliśmy się tych rewelacyjnych owoców.
Roatan
 Plaża w La Ceiba.
Roatan
 Dalej motory nie pojadą.
Roatan
 Po dwudniowym oczekiwaniu, mimo ulew i sztormów, ruszamy promem na wyspę.
Roatan
 Tuż po wypłynięciu z portu zaczęły się wyboje.
Roatan
 Roatán. Czy w katalogach biur podróży tak samo wyglądała ta plaża?!
Roatan
Po obejściu całej West End znalezliśmy schronienie w Chillies.
Roatan
Roatán to miejsce pełne knajpek.
Roatan
 Rekordowe ilości śmierdzących glonów na plaży.
Roatan
 Na szczęście pomosty były dosyć długie, więc można było ominąć newraligiczne miejsca.
Roatan
 Droga do...
Roatan
 Pogoda wciąż nie rozpieszczała ale za to zachód słońca wynagrodził ciężki dzień.
Roatan
 Roatán to największa wyspa w Hondurasie. Należy do archipelagu wysp Bahia i położona jest pomiędzy wyspami Útila i Guanaja.
Roatan
 Gekon lampowy
Roatan
 Sprzątanie plaży czas zacząć. W tym roku na karaibskich plażach wszędzie można było spotkać glony.
Roatan
 Z wizytą w Coxen Hole na drugim brzegu wyspy.
Roatan
 Takiej jeszczurki jeszcze nie widzieliśmy.
Roatan
 W naszym hostelowym domku. Jednej nocy mieliśmy nawet za sąsiadki dziewczyny z chicagowskiej polonii.
Roatan
 Nie było gorąco, więc mieszania powietrza nie uskutecznialiśmy. Widok z łoża.
Roatan
 Jak tu nie mieć dobrego humoru jak na chodniku taki uśmiech.
Roatan
 KwiatoSław
Roatan
 Po kilku dniach pojawił się nawet dostęp do plaży.
Roatan
 Trochę karaibskiej flory.
Roatan
 Ruszyliśmy na zwiedzanie wyspy - cel West Bay.
Roatan
 Górka za górką, z górki pod górkę, na górkę i z górki. To tak w skrócie.
Roatan
 Ciekawe czy w specjalnym foteliku?
Roatan
 Zipline, czyli przejażdżki nad lasem.
Roatan
 Pozory mylą. Spacer zakłócały nam skutecznie samochody.
Roatan
 Tu przynajmniej nikt nie próbuje nawet udawać.
Roatan
 West Bay
Roatan
 A może pamiątkowe zdjęcie z małpkami? A w życiu...
Roatan
 A może pamiątkowe zdjęcie z rybkami? A owszem...
Roatan
 Rafa koralowa
Roatan
 Najwyraźniej kiedyś było tu mniej wyspy.
Roatan
Tu już bliżej do katalogowych reklam.
Roatan
 Jak to przystało na plażowe rozrywki...
Roatan
 Kupiona w Wenezuali maska okazała się sprzętem dla zezowatych. Sami nie wiemy czy dla tych z rozbieżnością czy zbieżnością ale jedno było pewne, nie wróciła już z nami do hostelu.
Roatan
 Tak wygląda leżakowanie w kuroratach. Czyżby podawali lunch?
Roatan
 Kto je tak urządził?
Roatan
 Pani na desce proponowała darmowy transport do baru.
Roatan
Władza czuwa - sprawdzanie długości szortów.
Roatan
Roatán
Roatan
 West Bay
Roatan
 W West Bay było zdecydowanie przyjemniej jednak dużo drożej i bardziej turystycznie.
Roatan
 W takim domku to byśmy sobie zamieszkali.
Roatan
 Albo tu
Roatan
 Tu też ciekawie.
Roatan
 Roatán
Roatan
 Jeszcze tylko skoczyliśmy na deser (Thank you Anja!)...
Roatan
 ... na spacer po pomostach...
Roatan
 ... i ruszyliśmy w drogę powrotną do La Ceiba.
 

Garść praktyczna:

> Comayagu - hotel Norimax - pokój 2 os./z łazienką/internetem - 360 HNL;

> jezioro Yojoa - obiad w knajpkach przy drodze - duża ryba ok. 200 HNL;

> D&D Brewery - należy rezerwować z dużym wyprzedeniem; trzy miejsca na namiot;

> La Ceiba - Hostel Roterdam - pokój 2os./z łazienką/internetem - 500 HNL / można zostawić motor 50 HNL za dobę;

> Roatan - West End - hostel Chillies - domek 2os./z łazienką - 32 USD / dormitorium 12 USD/os.;

> Roatan - nurkowanie ok. 35 USD.

 

wroc1 wzor dalej1

 

 

 

 

wzor

   
 

3-13 luty 2015 roku (909-919 dzień)

... czyli szybka jazda przez Honduras aby dać nura
Roatan

Copan Ruinas  

14-15 luty 2015 roku (919-920 dzień)

... czyli w magicznym świecie Majów
   
wroc1 wzor Dalej

Ostatnio dodane:

Tu jesteśmy

Showcases

Background Image

Header Color

:

Content Color

:

Our website is protected by DMC Firewall!