czol1050c

26–28 październik 2012 (79-81 dzień)

261

 

    Weekend to nie jest dobra pora na zwiedzanie w Chinach. W skali kraju może niewielki procent mieszkańców podróżuje, ale licząc na sztuki, to już cała masa. Pierwszy spacer nad Jeziorem Zachodnim w Hangzhou robimy sobie w nocy i jest bardzo przyjemnie. Prawie pusto, spokojnie, w wodzie odbijają się oświetlone budynki. Pięknie i romantycznie. Dla kontrastu, następnego dnia trudno przebić się przez tłum na wynajętych skrzypiących rowerach publicznych. Wyglądamy na nich trochę śmiesznie, bo wysokość siodełek uregulowana jest na stałe i to dość nisko i szczególnie Krzysiek pedałując zasłaniał sobie uszy kolanami. Po jakimś czasie jednak tłum już nam niestraszny, dzwonimy ku przestrodze, wpychamy się przed motorowery i krzyczymy „Z drogi, bo jedziemy!”. Ta metoda działa i pozwala nam przetrwać na drogach. Chińskie miasta to zresztą raj dla rowerzystów i innych dwuśladów. Co prawda ruch drogowy rządzi się swoimi prawami i to nie zawsze są prawa, które znamy, ale wystarczy się dopasować i idzie płynnie.

wroc1 wzor dalej1

 

 

262

Czas rozejrzeć się po okolicy.

Uliczki Hangzhou

Chińczycy uwielbiają psy. Nie, nie jeść. A to na rączkach noszą swoich pupili, przebierają, traktują poprostu jak maskotki.

Tak wygląda(ł) pyszny obiad.

Nad Jeziorem Zachodnim

Nad Jeziorem Zachodnim

Piątkowy wieczór i pustki, dziwne. Następnego dnia nie dało się tędy przejść. Ogólnie to życie nocne w Chinach za bardzo nie istenieje. Wszyscy po wieczorynce idą pewnie spać.

Nad Jeziorem Zachodnim

Pagoda Laifeng

Nad Jeziorem Zachodnim

Wieczoram, gdy znikną tłumy turystów, jest tu cudownie. Można w ciszy i spokoju delektować się pięknie oświetlonymi alejkami, drzewami i budynkami.

Nad Jeziorem Zachodnim

Nad Jeziorem Zachodnim

Gdy wciśnie się nos to rosną piersi i brzuch. Niestety najwyraźniej nie można mieć "pierwszych" dużych a "drugiego" małego. Mieliśmy problem, żeby cofnąć ten proces, więc próbujcie na swoją odpowiedzialność.

Na deptaku

Naturalizowani Chińczycy

Takiego artysty jeszcze nie spotkaliśmy. Za 100 zł w 15 minut można mieć swoje popiersie nad kominkiem. Tylko po co komu swój wizerunek (lusterka są tańsze), ale przede wszystkim kto ma kominek?!

A ten mistrz robił... Wszyscy się domyślają, że musi być piekarzem.

Rzeka Qiantang

Pagoda Siedmiu Harmonii

Widok na rzekę Qiantang z pagody.

Widok na nas z pagody.

Zaatakowali nas chińscy żołnierze...

... Sława dostała centralnie w prawe oko...

...Krzysiek centralnie w lewe oko...

...mając razem dwoje oczu uciekliśmy. Pędziliśmy na naszych miejskich rumakach jak szaleni!

Park Huagang

Park Huagang

Idzie zima... w Polsce. A tu chyba nie znają mrozów.

Tu trochę czułości na pokaz!

Pawik w parku Huagang

Nad Jeziorem Zachodnim

Nad Jeziorem Zachodnim

Wieczorny spektakl fontann

Wieczorny spektakl fontann

Romantik-fantastik

Mistrzowie parzenia herbaty z Huangzhou (kiedyś oglądaliśmy rewelacyjny dokument o tym miejscu).

Żeńszeń

Zamiast proponowanego wężyka wolę wgryźć się w te apetycznie wyglądające kończyny.

Operacja na otwartym kurczaku (pieczony w glinianej skorupie).

Wszystko pyszne tylko ten dziubek jakiś twardawy.

A to chyba starożytne ruszające się wykałaczki do wszystkich zębów na raz.

Tu nastąpiła demonstracja jak należy wpychać się w kolejkę.

Pearls are the girl's best friends - diamentów nie było.

Nad Jeziorem Zachodnim

Nad Jeziorem Zachodnim

 

wroc1 wzor dalej1

 



Showcases

Background Image

Header Color

:

Content Color

:

Our website is protected by DMC Firewall!